Zanim kupisz perfumy na Walentynki

14 lutego szybko się zbliża, ogłoszenia o perfumach znów zaczęły pojawiać się wszędzie.

Męska woda kolońska, perfumy damskie, wystawy sprzedażowe są wszechobecne. Ale dlaczego ludzie są skłonni płacić tak duże sumy pieniędzy za to, co w zasadzie pachnie alkoholem? Mała butelka może przewrócić porządek. Perfumy uważane są za „doskonały” prezent, ponieważ ukazują hojność i romantyzm dawcy

Perfumy to słowo, które wywodzi się z łaciny i oznacza „przez dym” (na fumus). Oznacza to, że starożytni Rzymianie używali perfum. Oczywiste jest też, że starożytni Egipcjanie także używali perfum. Znaleziono tabliczkę klinową, pochodzącą z drugiego tysiąclecia, od jednego z Tapputi w Mezopotamii, który był producentem perfum.

Wiadomo, że perfumy były używane w cywilizacji Indus (3300-1300 pne). Perfumy są wymienione w starożytnych tekstach jako „królewskie osobistości”. Oznacza to, że perfumy od samego początku były luksusem.

Społeczeństwa wczesnego chrześcijaństwa znały się na perfumach, jednak używanie było ograniczone do kapłanów, którzy mieli używać perfumowanego płynu w ceremoniach religijnych.

Wraz z nadejściem islamu pojawiły się pewne innowacje w produkcji perfum. Muzułmańscy uczeni / naukowcy opracowali metodę wydobywania substancji zapachowych poprzez destylację z parą wodną. Również nowe surowce zostały wprowadzone przez cywilizację islamską.

Perfumy były częścią codziennego życia w świecie islamskim. Zapachy pochodziły z kwiatów (głównie róży i jaśminu), ambry i piżma. Zaimportowane drzewa pomarańczowe zapewniły również zapach pomarańczy i cytrusów.

Hadith (mówiąc o Proroku Mahometa) bezpośrednio wspomina o używaniu perfum. „Wykąpanie się w piątek jest obowiązkowe … i czyszczenie zębów i używanie perfum, jeśli są dostępne” (Sahih Bukhari)

Al Zahrawi, który był lekarzem z Kordoby, napisał traktat zatytułowany „Leki piękna”, w którym zajmował się kosmetykami. Tutaj Zahrawi dostarcza informacji o perfumach i wspomina perfumowane pałeczki. Zgodnie z rozdziałem dotyczącym czystości w „1001 wynalazkach, muzułmańskim dziedzictwie w naszym świecie” (druga edycja), opublikowanym przez Fundację na rzecz Nauki, Technologii i Cywilizacji, te pałeczki były jak nowoczesne dezodoranty.

Dwaj muzułmańscy naukowcy, Jabir ibn Hayyan (Geber – ojciec Algebry – urodzony w 722 w Iraku) i Al Kindi (Irak, 801) wymyślili wiele nowych technik, dzięki którym można łatwiej wytwarzać perfumy. Jabir ibn Hayyan opracował techniki odparowywania, filtracji i destylacji. Al Kindi przeprowadził szereg eksperymentów, które łączyły różne rośliny i surowce, tworząc nowe zapachy. Stworzył wiele receptur dotyczących tworzenia różnych perfum, a także leków i kosmetyków.

Uczymy się o 1001 Wynalazkach, które Al-Kindi napisała o perfumach o nazwie „Book of the Chemistry of Perfume and Distillations”. Tutaj można znaleźć ponad sto przepisów na pachnące oleje, balsamy i niedrogie alternatywy dla droższych leków. W książce opisano także 107 metod i receptur do produkcji perfum.

Avicenna (Ibn Sina), muzułmański lekarz, wprowadził proces ekstrakcji olejów z kwiatów przez destylację. Jest to najczęstsza metoda produkcji perfum używana do dziś.

Perfumy trafiły do ​​Europy przez Andaluzję, a także zostały przywiezione przez ludzi powracających z wypraw krzyżowych. Oznacza to, że perfumy zaczęły pojawiać się w Europie w XI wieku. Zapisy w Gwardii Pepperers z Londynu pochodzące z XII wieku pokazują, że handel prowadzono z muzułmanami za perfumy, a także za inne towary.

To Węgrzy, w szczególności królowa Elżbieta Węgierska, byli odpowiedzialni za upowszechnienie perfum w Europie. W 1370 królowa Elżbieta nakazała mieszanie olejków zapachowych w roztworze alkoholu; stało się znane na całym kontynencie jako Woda Węgierska. W renesansowych Włoszech rosła sztuka wytwarzania perfum, a Katarzyna de Medici miała własnego perfumiarza, Rene Le Florentin. Jego formuły były tak ściśle strzeżone, że tajne przejście łączyło mieszkania Catherine z laboratorium perfum.

Kiedy Katarzyna wyszła za mąż za przyszłego króla Francji, Henryka II i przeniosła się do Francji, zabrała ze sobą perfumy; Od tego czasu perfumy stały się popularne we Francji. W XIV wieku kwiaty zaczęto uprawiać na południu Francji wyłącznie do produkcji perfum. Ten region jest nadal najbardziej popularnym miejscem uprawy kwiatów używanych w perfumach.

Jednak perfumy wciąż były luksusem ograniczonym do rodziny królewskiej. W tym czasie w Europie panowała powszechna myśl, że kąpiele są niebezpieczne dla zdrowia. Mówi się, że król Ludwik XIV (1638-1715) był przerażony kąpielą. Twierdzi się, że przez całe życie miał tylko trzy kąpiele. To nie był strach, który był ograniczony do samego Króla. Większość Europy myślała w podobny sposób. Powszechnie panowało przekonanie, że woda rozprzestrzenia choroby, a zatem kąpiele były bardzo groźne dla zdrowia.

Według jednego z XVI-wiecznych traktatów medycznych „kąpiele wodne ogrzewają ciało, ale osłabiają organizm i rozszerzają pory, dlatego mogą być niebezpieczne i powodować różne choroby, nawet śmierć”. Uważano, że poszerzenie porów przez kąpiel ułatwia przenikanie infekcji do organizmu. Oznaczało to, że większość z niższych klas zrezygnowała z kąpieli.

Rosjanie bardziej lubili się kąpać, rzeczywiście, rosyjski ambasador we Francji zauważył, że Ludwik XIV „śmierdział jak dzikie zwierzę”.

Brak kąpieli i odpust luksusowych przedmiotów sprawił, że pałac Króla Ludwika XIV był idealnym miejscem do rozpropagowania perfum. Rzeczywiście, Wersal, pałac Ludwika, był perfumowany przez cały czas. W każdym pokoju w pałacu były płatki kwiatów w misach. Wszystkie meble, fontanna i goście pałacu były spryskiwane perfumami. Nic dziwnego, że francuski sąd był również znany jako la cour parfumée (sąd perfumowany).

Władca nakazał, aby królewski perfumiarz wymyślił inne perfumy na każdy dzień tygodnia. Jego koszule przeszły rygorystyczną kontrolę, aby upewnić się, że pachną bosko. Najpierw gotowano je w jaśminowej wodzie z pomarańczowym kwiatem i piżmem, a następnie gotowano w wodzie różanej. Po upewnieniu się, że koszule pachną tak dobrze, jak to tylko możliwe, były one na końcu oblewane perfumami „Aqua Angeli”, które zawierały esencje aloesu, gałki muszkatołowej, goździków i benzoesu.

Napoleon nie zmienił tradycji perfum we Francji. Każdego tygodnia otrzymywał dwa litry fiołkowej wody kolońskiej i co miesiąc zużywał do 60 butelek zapachu jaśminu.

Rozkwit perfum w Anglii pojawił się jako zapobieganie nieprzyjemnym zapachom. Królowa Elżbieta I (1558-1603) nie mogła znieść nieprzyjemnych zapachów, a panie na dworze rywalizowały ze sobą w nowych kombinacjach zapachowych.

Produkcja perfum zmieniła się drastycznie od czasów rewolucji przemysłowej. W szczególności w ostatnich latach nowe techniki inżynieryjne ułatwiły produkcję perfum, dzięki czemu ich cena spadła do poziomu, na który każdy może sobie pozwolić.

Ale są jeszcze niektóre perfumy, które są poza zasięgiem większości z nas..

Poniżej wymieniono 10 najdroższych perfum na świecie:

Zaczynając od nr. 10, to Annick Goutal Eau d’Hadrien. Perfumy te kosztują zaledwie 441 USD za uncję. Perfumy zawierają ekstrakty z cytryny, pomarańczy, grejpfruta, cytronu, cyprysu oraz ekstrakty z tajemniczej rośliny z madagaskaru ylang ylang.

Nr 9 to Jar Bolt of Lightning, który sprzedaje się za 765 $ za uncję. Perfumy te zostały zaprojektowane przez jubilera; to znaczy, że nie perfumy, ale butelka podnoszą ceny (tak jest w przypadku wielu perfum w pierwszej dziesiątce). Butelki są ręcznie cięte.

Nr 8 różni się tym, że to kwiaty, które są tu wykorzystane, stawiają cenę poza zasięgiem większości z nas. Joy Jean Patou sprzedaje się za 800 USD za uncję. Po raz pierwszy wprowadzony na rynek w 1936 roku i zaprojektowany, aby podnosić ducha ludzi podczas wielkiej depresji, jest wysoce cenionym zapachem. Joy używa 10 000 kwiatów i 336 róż, aby stworzyć pojedynczą uncję. Pomysł, że te oszałamiająco drogie perfumy zostały zaprojektowane, aby pomóc ludziom być szczęśliwszymi w czasach powszechnego ubóstwa, jest szczerze mówiąc dziwny.

Nr 7, Caron Poivre (1000 USD za uncję)

Nr 6, Hermes 24 Faubourg (1 500 USD za uncję)

Nr 4, Chanel Grand Extrait (4 200 USD za uncję) to najczystszy Chanel nr 5, jaki kiedykolwiek wyprodukowano.

Nr 3, Baccarat Les Larmes Sacries de Thebes (6800 USD za uncję) jest drogi zarówno dla butelki – wyprodukowanej przez Baccarat, producenta kryształów, jak i perfum. Perfumy są limitowane, dzięki czemu są rzadkimi i drogimi perfumami.

Baccarat Les Larmes Sacries de Thebes

Nr 2 to Clive Christian nr 1 Imperial Majesty Perfume (12 722 USD za uncję); ten zapach, zgodnie z Księgą Rekordów Guinessa, są najdroższymi perfumami na świecie. Wyprodukowano tylko 10 butelek. Znowu to butelka, zawyża cenę. Perfumy to Clive Christian nr 1, ale butelka jest zwieńczona 5-karatowym diamentem w solidnym 18-karatowym złotym kołnierzu.

Clive Christian nr 1 Imperial Majesty Perfume

A co jest nr 1? Butelka perfum DKNY Golden Delicious Million Dollar. Zgadnij cenę? Tak to prawda. 1 000 000 $! I znowu to butelka tworzy cenę. Butelka została zaprojektowana przez projektanta biżuterii Martina Katza i wykonana jest z 14-karatowego żółtego i białego złota. Jakby tego było mało, na korku znajduje się łącznie 2909 kamieni szlachetnych. Zostały one zaaranżowane w celu odtworzenia panoramy Nowego Jorku. Zanim jednak uderzysz ręką w czoło z rozpaczą, że ktoś wydał tak dużo na to, co jest w zasadzie pachnącym alkoholem, zauważ, że wpływy ze sprzedaży trafiły na cele charytatywne Action Against Hunger. Więc to przeszłość i teraźniejszość perfum. Co z przyszłością?

DKNY Golden Delicious Million Dollar

Przyszłość perfum również wygląda dziwnie. Jedna holenderska „artystka perfum” Lucy McRae pracuje nad tabletką. Tabletkę należy połknąć, po czym ludzki pot zostaje przekształcony w przyjemny zapach.

Następnym razem, gdy wyruszysz kupić perfumy, albo jako prezent dla kogoś innego, albo dla przyjemności dla siebie, pamiętaj o długiej podróży, którą przeszedł ten zapach; z Indii i Afryki na Bliski Wschód, do Europy i obu Ameryk … perfumy pozostaną tutaj, ale być może nie będą w przyszłości w butelkach, ale w małych kapsułkach, które przyjmujemy z witaminami. Szczęśliwych walentynek!

Leave a Comment